Witamy na stronie Opactwa Mniszek Benedyktynek w Staniątkach

Naszym celem jest wielbić Boga przez wspólną modlitwę liturgiczną i przez życie w siostrzanej wspólnocie. Pod opieką Matki Najświętszej usiłujemy przez miłość upodobnić się do Chrystusa, bo On jest Drogą, Prawdą i Życiem. Musimy też oczywiście zapracować na swoje utrzymanie.

Monastycyzm

Chcesz wiedzieć, co my robimy w klasztorze? Odpowiedź jest bardzo prosta – uczymy się jednego przedmiotu – służby Bożej. Każda inna nauka jest oczywiście po to, żeby po paru latach zdać egzamin i odejść.
Wykształcenie zdobyte, zaczyna się życie. Ale nasza tu nauka trwa do śmierci, ponieważ zawsze jeszcze można się nauczyć lepiej niż dotąd służyć Bogu, bardziej niż dotąd Go kochać, więcej niż dotąd Mu dawać.
W przeciwieństwie do wielu zakonów, które mają jakieś cele szczegółowe – nam założyciel nasz, św. Benedykt, żadnego takiego celu nie określił. Jesteśmy mniszkami, to znaczy prowadzimy w zasadzie życie klauzurowe, z rzadka tylko i wyjątkowo podejmując jakieś prace na zewnątrz. A najważniejszym, właściwie jedynym naszym celem jest wielbić Boga .Po prostu dlatego, że jest On naszym Stworzycielem i Odkupicielem, i że Mu się nasze uwielbienie i miłość należy.
Aby więc oddać Bogu taka chwałę, uczymy się przede wszystkim – jak mówi Reguła – niczego wyżej nie stawiać nad Chrystusa. To znaczy, że wzgląd na Niego powinien decydować w naszym codziennym postępowaniu i przeważać wszelkie inne względy raczej więc należałoby ponieść każdą szkodę, niż sprzeniewierzyć się Jego nauce. A dalej, jeżeli to On jest naszym umiłowanym panem, powinniśmy się uczyć iść za Jego przykładem. Reguła wskazuje nam w tym celu drogę pokory i posłuszeństwa: jest to naśladowanie Chrystusa, który był „aż do śmierci”, więc wszelkie cierpienia, które nas mogą na tej drodze spotkać,są naszym skromnym udziałem w jego Męce i jako takie powinny Mu być ofiarowane. „Przez cierpliwość - mówi Reguła – mamy udział w cierpieniach Chrystusa, abyśmy i Królestwa jego zostali dziedzicami”. Droga cierpliwości zaś najpewniejsza jest wtedy, kiedy wymaga od nas nie imponujących umartwień, ale wkładania codziennie większej miłości w codziennie te same proste trudy.
Oczywiście między naszym wzorem – Chrystusem a nami jest ta wielka i podstawowa różnica, że On jest najświętszym Synem Bożym, my zaś jesteśmy grzeszne i wiele mamy sobie do wyrzucenia. Dlatego podstawą naszej służby Bożej jest skrucha. Musimy nauczyć się stawać przed Bogiem nie jak ktoś dumny ze swoich osiągnięć, ale zgodnie z prawdą jako istoty słabe, żałujące za swoje upadki i szczerze pragnące nawrócić się z nich. Ta stała czujność i stały wysiłek nawracania się na jeszcze lepszą służbę Bożą jest podstawą naszej pracy wewnętrznej.
Tak więc chwalimy Boga, ucząc się żyć dla Niego i okazywać Mu miłość swoim życiem. Ale chwalimy Go także poprzez modlitwę. Im lepsze nasze życie, tym i modlitwa lepsza. Centrum każdego dnia stanowi Eucharystia, którą oplata wspólna modlitwa chórowa,liturgia godzin, w naszym zakonie tradycyjnie nosząca nazwę „służby Bożej” lub „chwały Bożej”. Zbieramy się na nią kilka razy w ciągu dnia, by śpiewać i recytować psalmy, słuchać czytania duchownego. Ta przynależność do wspólnoty, która oddaje cześć Bogu codziennie razem, jest jedną z istotnych treści naszego powołania. Pewną część czasu poświęcamy oczywiście także i na osobistą modlitwę i czytanie.
Resztę dnia wypełnia praca. Trzeba bowiem zarobić na życie, utrzymać dom w porządku, obsłużyć starsze i chore siostry. Pracy zarobkowej jest w dzisiejszych warunkach dużo; pozwala nam ona także w miarę potrzeby i możliwości przychodzić z pomocą innym. Rodzaj pracy zależy od położenia danego klasztoru, od jego szczególnych potrzeb i możliwości, a także od zdolności konkretnych osób. Wszystkie jednak zdolności powinny służyć dobru wspólnemu. Wspólnota jest czymś więcej niż tylko zbiorowiskiem ludzi żyjącym obok siebie. Jest nam dana po to, żebyśmy mogły na co dzień świadczyć Chrystusowi czynną miłość. To się łączy z obowiązkiem cierpliwego znoszenia nawzajem swoich słabości i wad, bezustannego przebaczania ich sobie wzajemnie – jest to konieczny warunek uzyskania przebaczenia naszych własnych win od Boga.



Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie.
Publikacja współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach działania 413 "Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju" dla małych projektów Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich
na lata 2007 - 2013. Instytucja Zarządzająca Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 - 2013 - Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.